PTTK Oddział w Bochni

Oddział PTTK w Bochni

ul. Bernardyńska 10

32-700 Bochnia

 

POKAŻ NA MAPIE!

tel/fax. 0-14 612-27-62

pttkbochnia@interia.pl

Numer konta: KBS Oddział w Bochni 43 8591 0007 0080 0299 5755 0001

Newsletter PTTK

W prosty sposób zapisz się do naszego newslettera!

 

Bądź na bieżąco z informacjami na temat aktualnych promocji oraz planowanych wypraw i wycieczek!


Zapisz Wypisz   

akceptuję regulamin

FACEBOOK
Reklama

Home » Menu Główne » Imprezy » Kronika » 2009 » "Wielka Majówka”

"Wielka Majówka”

W Górach Choczańskich i w Wielkiej Fatrze

 

W tym roku jedną z propozycji PTTK-u na majówkę był wyjazd do Słowacji. Jechałam po raz pierwszy i nie wiedziałam do końca, co mnie czeka na miejscu. W pierwszym dniu zdobywaliśmy Wielki Chocz (1608 m n.p.m). Podejście było naprawdę trudne, zwłaszcza dla kogoś, kto nigdy tego nie robił. Prawie pionowa ściana i my, 30 osób próbujących się wdrapać na sam szczyt. Miejscami bywało ciężko, ale udało się. Nic nie daje takiej satysfakcji, jak przezwyciężenie własnych słabości i osiągnięcie zamierzonego celu.

Dzień drugi to zdobycie najwyższego szczytu Wielkiej Fatry, o pięknej nazwie Ostredok (1592 m n.p.m.). Tutaj podejście było już dużo łagodniejsze i ciekawsze. Wspaniałe widoki przyrody budzącej się do życia. Gdzieniegdzie zalegały jeszcze połacie śniegu. Wchodziło się już lżej, po wczorajszej zaprawie. A najlepszą nagrodą było nie tylko piękno górskiego krajobrazu, ale także to poczucie wolności, kiedy zdajemy sobie sprawę, że nic tak naprawdę się nie liczy prócz tego piękna, które nas otacza. Jak za dotknięciem magicznej różdżki znikają wszelkie problemy. Zostają tam na dole. Tutaj jesteśmy tylko my i góry, i nic więcej.

Gorąco polecam taką formę wypoczynku. Byłam zakochana w górach już wcześniej, ale teraz pokochałam je jeszcze mocniej i myślę, że na zawsze:

„Taki tam spokój... Na gór zbocza
światła się zlewa mgła przeźrocza,
na senną zieleń gór.
[...]

Patrzę ze szczytu w dół: pode mną
przepaść rozwarła paszczę ciemną –
patrzę w dolinę, w dal;

i jakaś dziwna mię pochwyca
bez brzegu i bez dna tęsknica,
niewysłowiony żal...”

(K. Przerwa–Tetmajer „ Widok ze Świnicy...”)

Uczestniczka Majówki

 

 

Kronika
  • img1