PTTK Oddział w Bochni

Oddział PTTK w Bochni

ul. Bernardyńska 10

32-700 Bochnia

 

POKAŻ NA MAPIE!

tel/fax. 0-14 612-27-62

pttkbochnia@interia.pl

Numer konta: KBS Oddział w Bochni 43 8591 0007 0080 0299 5755 0001

Newsletter PTTK

W prosty sposób zapisz się do naszego newslettera!

 

Bądź na bieżąco z informacjami na temat aktualnych promocji oraz planowanych wypraw i wycieczek!


Zapisz Wypisz   

akceptuję regulamin

FACEBOOK
Reklama

Home » Menu Główne » Imprezy » Kronika » 2008 » Na Jurze Krakowsko–Częstochowskiej

Na Jurze Krakowsko–Częstochowskiej

Pielgrzymka przewodników i członków PTTK Oddział w Bochni na Jasną Górę w dniu 6 kwietnia 2008 r.

 

Punktualnie o godz. 6.00 z parkingu przy ul. Matejki odjechało 33 uczestników pielgrzymki na Jasną Górę. Naczelna intencja to podziękowanie za 80 lat istnienia Oddziału PTTK w Bochni. O godz. 9.30 w Kaplicy Cudownego Obrazu Czarnej Madonny ks. Krzysztof Czech - duszpasterz z parafii Św. Mikołaja i nasz kolega przewodnik w jednej osobie - odprawił mszę świętą a po niej poprowadził też drogę krzyżową wałami jasnogórskimi.

Każdy z uczestników miał potem chwilę dla siebie; część zwiedzała Skarbiec, Arsenał oraz wystawę 18 obrazów Golgoty Jasnogórskiej Jerzego Dudy Gracza; część oglądała panoramę miasta i okolic z wieży bazyliki lub ekspozycje w podziemiach wystawowych a część modliła się w Kaplicy w prywatnych intencjach przywiezionych na pielgrzymkę.

Punktualnie (co należy podkreślić!) o godz. 13.00 udaliśmy się w stronę ruin zamku w Olsztynie koło Częstochowy. Na wapiennym wzgórzu resztki zamku z systemu warowni zwanych Szlakiem Orlich Gniazd, mimo uiny świadczą nadal o czasach minionych - szczególną zaś grozą wieje od wieży zamkowej, która pełniła rolę więzienia głodowego, bez żadnych wejść a więźniów spuszczano na linach i głodzono na śmierć.

Następnie przez Złoty Potok miejscowość związaną z rodziną Raczyńskich (obszerny pałac) i Krasińskich (parterowy dworek) - oba te obiekty położone w parku uznanym za zabytek kultury i sztuki – (z braku czasu z okien autobusu widzieliśmy tylko wysoki mur okalający park) prze-jechaliśmy do Leśniowa obecnie przedmieść Żarek.

Legenda głosi, że książę Władysław Opolczyk wracając ze swoimi rycerzami z Rusi poszukiwał wody (a o nią na tych piaszczystych i wapiennych zarazem terenach bardzo trudno); modlitwy rycerzy zostały wysłuchane i spod skały trysnęła woda dając początek rzeczce. Wdzięczni wojowie początkowo wystawili nad źródełkiem kaplicę pozostawiając w niej wiezioną figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem na ręku, którą wraz z ikoną Czarnej Madonny wieźli ze sobą z Rusi. Potem wybudowano kościół i od końca XIV wieku miejsce to było nawiedzane przez pątników udających się na Jasną Górę. Sanktuarium opiekują się Ojcowie Paulini. Niezwykłej urody gotycką figurkę, zwaną też „Uśmiechniętą Matką” 13 VII 1967 r koronowali kard. Stefan Wyszyński i kard. Karol Wojtyła. Od 2000 roku Sanktuarium Leśniowskie patronuje szczególnie rodzinom, jest ośrodkiem wielu inicjatyw nie tylko religijnych, ale i kulturalnych. Warto wiedzieć, że tekst Oratorium Leśniowskiego napisał Z. Książek muzykę skomponował J. Gliński.

Kilka km dalej na południowy wschód w otoczeniu najwyższych wzniesień Wyżyny Krakowsko–Częstochowskiej znajdują się ruiny zamku w Ogrodzieńcu. Zobaczyliśmy je tylko z okien autobusu, bo niestety czas pielgrzymki nieubłaganie popędzał. To w cieniu tych największych na Szlaku Orlich Gniazd ruin natchnienie czerpał Adolf Dygasiński oraz „ojciec” polskiego krajoznawstwa Aleksander Janowski (jego imieniem nazwane jest najwyższe wzniesienie nieopodal 504 m n.p.m.). Zafascynowany pięknem ruin Janowski podjął inicjatywę założenia organizacji społecznej budzącej miłość do ziemi ojczystej (wtedy pod zaborami) poprzez poznawanie pamiątek historycznych, piękna przyrody i krajobrazu. Powstałe w 1906 roku Polskie Towarzystwo Krajoznawcze w swoim logo miało właśnie ruiny tego zamku. W roku jubileuszu PTTK czerpiącego z dorobku PTK nie można tam było nie zaglądnąć.

Tuż przed godz. 20.00 wróciliśmy do Bochni - prawie zgodnie z planem. Ja niżej podpisana odpowiadająca na pielgrzymce za sprawy natury przyziemnej dziękuję wszystkim uczestnikom tej wyprawy a w szczególności ks. Krzysztofowi, który jako świeżo upieczony przewodnik turystyczny zechciał zająć się sprawami duchowymi.

Przewodnik Małgorzata Mroczek

 

Kronika
  • img1